Egzamin ósmoklasisty z angielskiego – jak się przygotować

Zaktualizowano 25 września 2026

Egzamin ósmoklasisty z angielskiego trwa 110 minut i sprawdza cztery umiejętności na poziomie A2 z elementami A2+: rozumienie ze słuchu, rozumienie tekstów pisanych, znajomość środków językowych i krótką wypowiedź pisemną, najczęściej mail albo wpis na blogu, długością 50–120 wyrazów. Egzamin nie ma części ustnej. Najwięcej punktów traci się na wypowiedzi pisemnej krótszej niż 40 wyrazów, bo wtedy liczy się tylko kryterium treści.

Egzamin ósmoklasisty z angielskiego sprawdza cztery różne umiejętności w 110 minut, a każda z nich wymaga innego rodzaju ćwiczenia – nie da się przygotować do wszystkich naraz, ucząc się tylko słówek.

Jak zbudowany jest arkusz?

Egzamin trwa 110 minut i obejmuje cztery części: rozumienie ze słuchu, rozumienie tekstów pisanych, znajomość środków językowych (gramatyka i słownictwo) oraz wypowiedź pisemną. Poziom odpowiada A2 z elementami A2+ – podstawowa komunikacja w typowych sytuacjach, bez wymogu swobodnej, złożonej wypowiedzi.

Rozumienie tekstów pisanych waży najwięcej w ogólnym wyniku, rozumienie ze słuchu nieco mniej, a znajomość środków językowych jest sprawdzana zarówno osobno, jak i przy ocenie wypowiedzi pisemnej – błąd gramatyczny w mailu obniża punktację nawet wtedy, gdy treść jest kompletna. Cztery umiejętności nie są punktowane równo, więc rozkładanie czasu nauki po równo między nie – piętnaście minut na każdą – rzadko odpowiada temu, jak zbudowany jest sam wynik końcowy.

Co obejmuje znajomość środków językowych?

Ta część sprawdza gramatykę i słownictwo w kontekście, nie w izolacji – zadania proszą o uzupełnienie zdania właściwą formą czasownika, wybór poprawnego przyimka albo dokończenie zdania tak, żeby miało ten sam sens co podane. Najczęściej wracają czasy Present Simple, Present Continuous, Past Simple i konstrukcja „going to”, stopniowanie przymiotników oraz podstawowe przyimki miejsca i czasu.

Nauka gramatyki w izolowanych tabelkach odmian rzadko przekłada się na to zadanie – lepiej działa uzupełnianie zdań z konkretnym kontekstem, bo egzamin właśnie tak formułuje pytania.

Jak ćwiczyć słuchanie?

Każde nagranie odtwarzane jest dwukrotnie – pierwsze odsłuchanie do zorientowania się w temacie, drugie do uzupełnienia odpowiedzi. Ćwiczenie słuchania krótkich nagrań w naturalnym tempie, nie tylko czytanie transkrypcji, jest tu ważniejsze niż w przypadku innych części, bo na egzaminie nie da się nagrania zatrzymać ani przewinąć.

Jak ćwiczyć czytanie?

Rozumienie tekstów pisanych sprawdza się w dwóch typach zadań: pytania do treści konkretnego tekstu i dopasowywanie nagłówków albo fragmentów do właściwego miejsca. W pierwszym typie pomaga czytanie pytań przed tekstem, żeby wiedzieć, czego szukać. W drugim – szybkie przeglądnięcie całości przed szukaniem szczegółów, żeby zorientować się w strukturze tekstu.

Czytanie wyłącznie tłumaczeń pojedynczych słówek nie ćwiczy tej umiejętności – potrzebne jest czytanie całych, choćby krótkich tekstów po angielsku, żeby oko przyzwyczaiło się do tempa i struktury zdań, nie tylko do pojedynczych słów.

Jak uczyć się słownictwa, żeby zostawało na dłużej?

Słownictwo jest materiałem, który klasycznie wkuwa się tydzień przed egzaminem i zapomina tydzień po nim. Powtórki rozłożone w rosnących odstępach działają tu tak samo, jak przy każdym innym materiale pamięciowym – nowe słowo powtórzone dzień później, potem po trzech dniach, po tygodniu, zostaje w pamięci znacznie dłużej niż to samo słowo przeczytane raz na liście. Zestaw dwudziestu nowych słów raz w tygodniu, powtarzanych w takich odstępach, daje po kilku miesiącach znacznie większy i trwalszy zasób niż sto słów wykutych jednorazowo przed kartkówką i zapomnianych tydzień później.

Fiszka ze słowem w kontekście całego zdania działa lepiej niż fiszka z samym tłumaczeniem – na egzaminie słowo prawie nigdy nie pojawia się w izolacji, tylko w zdaniu, które trzeba zrozumieć w całości.

Fiszki online w Pinky pozwalają dopisać do słowa przykładowe zdanie, a algorytm powtórek sam decyduje, kiedy dana fiszka wraca.

Jak przygotować się do wypowiedzi pisemnej?

Wypowiedź pisemna – najczęściej mail albo wpis na blogu – powinna mieć 50–120 wyrazów. To jedno zadanie daje aż dziesięć punktów, blisko jednej piątej całego wyniku, więc warto go ćwiczyć tak samo systematycznie jak gramatykę.

Wypowiedź krótsza niż 40 wyrazów jest oceniana tylko w kryterium treści – pozostałe kryteria zerują się automatycznie, niezależnie od tego, ile w niej błędów. Liczba słów jest tu twardym warunkiem, nie tylko wskazówką.

Gotowy szkielet pomaga niezależnie od tematu: zwrot powitalny, jedno zdanie odpowiadające na każdy z podanych w poleceniu punktów – zwykle trzy – i zwrot pożegnalny. Polecenie zawsze wypisuje punkty, które trzeba zawrzeć; pominięcie jednego z nich kosztuje punkty w kryterium treści, niezależnie od tego, jak dobra językowo jest reszta wypowiedzi.

Warto przećwiczyć też odmienne formy tego samego zadania – raz jako mail do znajomego, raz jako wpis na blogu – bo różnią się tonem i zwrotami powitalnymi, mimo że wewnętrzna struktura odpowiedzi na punkty polecenia zostaje taka sama.

Jak rozłożyć naukę w czasie?

Krótkie, codzienne sesje słownictwa działają lepiej niż długie sesje raz w tygodniu, z tych samych powodów, dla których sprawdza się to przy nauce do matury. Blok 25-minutowy, poświęcony samemu słownictwu albo samemu słuchaniu, łatwiej utrzymać jako codzienny nawyk niż godzinną sesję obejmującą wszystko naraz. Metodę takich bloków opisujemy w artykule o technice pomodoro.

Zobacz też